Dodaj link do tego mBloga do serwisu Startowy.comDodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl

195
2010-03-21 | 09:29:41
autor: Madd | skomentuj (1)


N i e   l u b i ę   w i o s n y .

Wręcz nie akceptuję.

Toleruję.

Nie mam wyjścia.

Czyżby?

 

194
2010-03-21 | 09:04:17
autor: Madd | skomentuj (1)


       Czytając w telefonie, najświeższą notkę see.you, kto jak kto, ale ja muszę być na bieżąco. Wszędzie. Źle mi jak nie jestem. Słyszę niezidentyfikowany dźwięk pod drzwiami. Otwieram. I o to, włazi cały szczęśliwy i zamruczały kot. Mój kot nie potrafi miauuułczeć. I mimo prośby, by najpierw się wyczyścił, bo jest cały mokry. Pada deszcz zza oknem. Wskakuję na łożko i zajmuję wygodną pozycję w pościeli, przy okazji brudząc i różową piżamę, bo w końcu o coś musi się wytrzeć. Ale gdy już się myje, staram się to utrwalić na wieki i nagrać film. I co? Prawie psuję motorole. Amen, na wieki. Dzień dobry Gofer



ale nie chciałam o tym.., chciałam od tej ciemnej strony.. tak chciałam wczoraj.
Wiem, że to "dziś" jest już inne. A to co wczoraj było w mej głowie, jest już nieważne.
Jednak coś..

Czasem.. :
..nie mam ochoty, ale zawsze jestem.
..nie chcę rozmawiać, ale słucham.
..nie mam siły rozwiązywać, ale szukam wyjścia.
..nie mam skąd brać pocieszenia, ale próbuje.
..myśli uciekają, ale znajduję odpowiedź.
..nie mam ochoty się uśmiechać, ale staram się.


Nie zawsze mam tyle siły.. Bo ja tu też oddycham, wbrew pozorom. I to mi się nie chce żyć, tak często. Wasze wszelkie problemy miłosne, dietetyczne, pracodawcze, szkolne na pewno są na pierwszym planie, ale czy tutaj? No, właśnie. Ja wiem, że to zaufanie i miłość, ale nie w tym momencie. Ja kocham południe, bo tylko tam dostaje tyle ciepła i dobroci, tak gratis. Wiem, że wszystko muszę trzymać w garści.
Jest okay.

ale
czasem potrzebuje zrozumienia.

 

 "ciężko nam pomóc,
bo ciężko nam zadbać o własne sprawy,
których ilość nas przerasta"



 

 

 

193
2010-03-17 | 21:27:08
autor: Madd | skomentuj (1)


zanurzyłam się w błocie...
wolę maseczkę z avonu..
a zdawało się pewnie i bezpiecznie..
zdawało się...
i czapka, czemu stała się taka rozciągnięta? suneła na oczy, zbyt dużym rozmachem..
włosy lepiły w błyszczyku
reszta w lepkiej mazi..

zlepić coś?

- i po co to.
internetu z play i tak nie będzie.
a mieli ciekawą ofertę.

chciałam dobrze.

 

"Europy wschód co dzień budzi chłód naszej krwi
ty nie patrz się tak na nas, jakbyśmy byli źli..."
 


 


dodaj zobacz



Imie: M.
Płeć: kobieta
O sobie:
Nie identyfikuję się z marchewkami! Nie umiem przepraszać i rozwiązywać krzyżówek, za to z sudoku radzę sobie świetnie. Lubię różowy i niebieski. Potrafię słuchać. Cenię ciszę. Mogę milczeć, choć potrafię też rozrabiać. Jestem powszechnie lubiana, ale nie wiem czemu, gdyż bywam złośliwa, egoistyczna i arogancka. Jestem mega spontaniczna i zła na świat. Zdarza mi się być dziką i niezdecydowaną. Nie ufam ludziom, choć są wyjątki drobne. Społeczeństwo wizje o mej osobie ma inne, niż jest naprawdę, ale cieszę się z tego. W gruncie rzeczy to: "jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro." Rodzice spełniają moje marzenie wykładając kasę na studia dziennikarskie w Kraku. Nie jadam zupy pomidorowej. Oglądam "Dr House" i "CSI: Miami". Mam kota i psa, którzy darzą się wielką sympatią. Chciałabym mieć żółwia, gdyż myślę, że dogadałabym się z nim, oraz wielkiego owczarka. Uciekam przed pająkami. Jestem menedżerem jeszcze niepopularnego zespołu. Idę własną, dziwną ścieżką, narysowaną własnymi kredkami. Nie oglądając się za siebie.Jaram się muzyką Ostrego ^^ i Emade <3 Uwielbiam siatkówkę i piłkę nożną. Lubie morze, jak i Tatry. Jestem ambitna. Porażki strasznie mnie zniechęcają. Mama mówi, że nie jestem normalna, a Tata, że pochodzę z pod ciemnej gwiazdy. Brat nic nie twierdzi, bo szkoda słów. Inni uznają, że jestem jak narkotyk - wciągam oraz że mam medialny uśmiech, także "taka krejzolka, a się wstydzi..". Bywa i tak. Piję Martini i Whisky z Colą. Często cierpię. Nie wiele potrzeba mi do szczęścia. Marzę, by zobaczyć Kalifornię i Wielki Kanion Kolorado..Lubię Coca-Cole Zero. Piszę tu głównie niezrozumiałe badziewie. Łudzę się w nadziei, że nikt znajomy tu nie zagląda. ...ale czy to wszystko prawda? Przeraża mnie poniższa liczba odwiedzin tej strony... i niewiele mnie obchodzi co sobie pomyślisz na mój temat.


Liczydło: 21042

Wykonanie
Powered by blog.pl
Layout by niedziela
Photo by da